26 października 2010

APOKALIPSA, coś co mogę o tym powiedzieć

Ostatnio jak już wcześniej pisałem, dosyć słynną datą końca świata jest rok 2012, co może mimo wszystko okazać się fikcją, zresztą jak reszta w podobny sposób wyznaczanych dat. Tak , oczywiście można stwierdzić iż tą datę wyznaczył kalendarz majów, ale zastanawiając się dłużej można wywnioskować że; żyli tyle lat przed nami więc po co im był kalendarz na tak długi okres czasu. Ale wracając do tematu, koniec ludzkości może nastąpić za chwilę, za godzinę , dzień, tydzień itd. i dlatego można uznać iż nie ma się czym martwić. Dzięki temu że jest to nie wiadoma, staje się dość ciekawym i interesującym kierunkiem rozmyślania nad światem. Tu można przedstawić kilka wersji jak to może wyglądać. Jedną z propozycji jest dość ciekawy film który ostatnio znalazłem w poszukiwaniu różnych zdjęć na ten temat. Jest to film,
jak pisze autor - ukazujący jego wizję końca świata;
polecam obejrzeć w słuchawkach, oczywiście w HD i na pełnym ekranie
Następną wizualizacją są zdjęcia które można znaleźć dosłownie wszędzie, ja pokazuję te które mi się spodobały;


Jako kolejne ukazanie wizualizacji tego typu jest biblia;

Jeśli kogoś to zaciekawi ,to na kanale discovery opublikowano całkiem ciekawy materiał na ten temat, polecam obejrzeć,
tytuł;"świat według Stephena Hawkinga"

2 komentarze:

  1. Może w końca świata nie jestem taka pewna , ale wierzę w kres obecnej cywilizacji . Nie wiem dlaczego ... To się może wydarzyć faktycznie w każdej chwili , bo sposobów na ten koniec jest mnóstwo . Oglądam :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. koniec świata w 2012 roku faktycznie jest mało prawdopodobny..kolejna data dla łakomych zarobku fanatykow ...no i producentow filmowych:)

    OdpowiedzUsuń